poniedziałek, 19 grudnia 2011

I znowu chorobowo

 No i się przypałętało choróbsko. Ponoć to prawie normalne po ospie, która bardzo osłabia odporność. Jak dotarliśmy po Kubusia parę minut po 16 do żłobka, to wyglądał jak siedem nieszczęść. Gile, których nie nadążały Ciocie wycierać, wycierał sweterkiem, przez co podrażnił sobie pół policzka. No i teraz ma czerwony policzek, czerwono i glutowato pod nosem, rozdrapane na nosie, pokasłuje, ehhh. Teraz, nafaszerowany lekami jak świąteczny karp pieczarkami, zasnął w piżamie, grubych skarpetkach i w szlafroku, w kapturze szlafrokowym, otoczony ulubionymi pluszakami.  Teraz moja w tym głowa, żeby mu to wszystko pościągać, zanim się ugotuje:) Ale cel uświęca środki, misja  "Zdążyć przed świętami" rozpoczęta.

2 komentarze:

  1. No to witam w klubie, ja biję rekord w ilości leków :)
    Celi misji ten sam!

    OdpowiedzUsuń